ZAPRASZAMY DO WSPÓLNEGO, SPORTOWEGO ROBÓTKOWANIA. TECHNIKA DOWOLNA - DRUTY, SZYDEŁKO, HAFT, MAKRAMA, CZYLI - CO NAM W DUSZY I RĘKACH ZAGRA. JEŚLI WYKONUJEMY JAKĄŚ ROBÓTKĘ O CHARAKTERZE SPORTOWYM - TU SIĘ NIĄ CHWALIMY. JEŚLI ZAMIERZAMY WYKONAĆ ROBÓTKĘ PODCZAS OGLĄDANIA W TV POCZYNAŃ SPORTOWCÓW NP. NA OLIMPIADZIE - TU KOMUNIKUJEMY O NASZYM ZOBOWIAZANIU ROBÓTKOWYM I PRZEDSTAWIAMY KOLEJNE ETAPY NASZYCH ZMAGAŃ.
czwartek, 16 lutego 2006
Lewy przód
Lewy przód za mną. Niestety zdjęcia na razie brak, ale żeby nie było, że się obijam. Niestety czasu mam niewiele, to i robota nie posuwa się zbyt szybko. A i najbliższy weekend i kolejny w podróży. Mąż niestety nie pozwala mi dziergać w samochodzie. Mówi, że go stresuje i roztacza przede mną wizję mnie podziurawionej drutem. Cóż, to on jest kierowcą.
Magduniar3
22:10, olimpijskie , Makneta
Link Dodaj komentarz »
Spiworek dla Dominika

oli2

Oto okolo 40 cm spiworka juz gotowe. Musze sie pospieszyc bo Olimpiada to ejdno ale dzieciak sie juz urodzil tydzine temu i tylko patzrec jak ebdzie wozony na spacerki (tu sie szybko cieplo robi) i jeszcze sie nie wyrobie. Ale dzieki temu oficjalna nazwa mojego olimpijskiego dziela bedzie brzmiala Spiworek dla Dominika, ktory jest sliczym dzidziusiem i bardzo spokojnym, nie drze sie, je i spi i nawet kolki laskawie nie ma.

Gosia z USA

 

15:39, olimpijskie , Gosia z USA
Link Komentarze (1) »
środa, 15 lutego 2006
Zmiana konkurencji

Witam dziewczyny.

Podziwiam wasze tempo.

Ja mam za sobą bardzo dużo prób z różami (włóczki bardziej i mniej elestyczne), stanęło w końcu na takiej:

Mój mąż twierdzi, że jest nawet ładna, ja jestem wciąż średni zadowolona:(

Jutro jadę do Wrocławia, więc już dziś zaczęłam przód mężowskiego swetra (tył skończyłam przed Olimpiadą - taki mały falstart), wzór najprostszy możliwy, bo małżonek mój się wzdryga na widok warkoczy i innych wypukłości, więc dobrze się przy tym ogląda jednym okiem zmagania sportowców.

Ewa (ewandr) - zawiedziona rezygnacją Janicy Kostelic ze startu w zjeździe.

19:24, olimpijskie , Ewandr
Link Komentarze (5) »
Bolerko - ciąg dalszy
Prace posuwają się do przodu. Zrobiłam już nawet ażurowe wykończenie pleców. Teraz zajmuję się wykończeniem przodu. Potem tylko rękawy i zszycie. I może dziś albo jutro go skończę.
bolero cd
pozdrawiam hermionina21
Zaczęłam od początku

Kombinowałam tak i owak z tą bluzeczką i wkońcu sprułam wszystko, bo jeszcze doszłam do wniosku, że robie zbyt luźno. Zaczęłąm od początku, zrobiłam pół pleców i...znowu sprułam :(  ZA wąsko coś wyglądało. No tym razem to biję wszelkie rekordy. No i zaczęłam trzeci raz. I niech sie wali niech sie pali , nie spruje juz ani oczka!!!

Pozdrawiam wszystkie olimpijskie dziergaczki :)

P.S. NIe róbcie tak szybko, poczekajcie na mnie ;)

Ania Warmianka (anula731)

12:10, olimpijskie , Anula731
Link Dodaj komentarz »
Plecy gotowe
Plecy gotowe, i nawet pół przodu, niestety aparat będzie dopiero w niedzielę, więc zdjęcia zamieszczę w poniedziałek.

Gosia już prawie zdrowa :)
wtorek, 14 lutego 2006

Ja jeszcze nic nie zaczęłam... no ale do końca olimpiady zostało trochę czasu; najwyżej przesiądę się na trybuny i będę Wam kibicować :-) Cuda robicie kobietki, cuda!!

sanderka70

Plecy gotowe

Wczoraj wieczorem skończyłam plecy. Łącznie przerobiłam (w przybliżeniu) 20860 oczek drutami nr 2 i 3.

Więcej - TUTAJ

Nie mają one podkroju pachy, ponieważ tak sobie życzyła mama blondyneczki, dla której robię sweterek. Ma być taki luźny, jak na zdjęciu z projektem. Więc będzie - zgodnie z życzeniem.

splocik - oczka

14:31, olimpijskie , Splocik
Link Komentarze (1) »
Powoli powstaje i drugi wrapek





Kalina
08:42, olimpijskie , Kalina
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 13 lutego 2006
Mam angine :(
weekend wypadł mi zupełnie :( ale dziś zaczęłam solidnie się leczyć i mam nadzieję,że jutro bedzie lepiej :)
Narazie mam prawie skończone plecy (wyszłam już ponad podkrój pach)

Pozdrawiam
Wszystkie olimpikjki
Gosia  z Gdyni
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9