ZAPRASZAMY DO WSPÓLNEGO, SPORTOWEGO ROBÓTKOWANIA. TECHNIKA DOWOLNA - DRUTY, SZYDEŁKO, HAFT, MAKRAMA, CZYLI - CO NAM W DUSZY I RĘKACH ZAGRA. JEŚLI WYKONUJEMY JAKĄŚ ROBÓTKĘ O CHARAKTERZE SPORTOWYM - TU SIĘ NIĄ CHWALIMY. JEŚLI ZAMIERZAMY WYKONAĆ ROBÓTKĘ PODCZAS OGLĄDANIA W TV POCZYNAŃ SPORTOWCÓW NP. NA OLIMPIADZIE - TU KOMUNIKUJEMY O NASZYM ZOBOWIAZANIU ROBÓTKOWYM I PRZEDSTAWIAMY KOLEJNE ETAPY NASZYCH ZMAGAŃ.
czwartek, 23 lutego 2006
Chyba zdążę

Rękaw jeden juz jest. Nawet wszstko zszyte. Też nie lubie szycia, więc aby na koniec nie mieć tego dużo, systematycznie po zrobieniu łączę elementy. Wtedy nie jest tak strasznie :) Myślę że zdążę z drugim rękawem do niedzieli. Najgorsze jest to, że w poniedziałek będę miała nici na drugą taką bluzeczkę dla mojej chrzesnicy.Nie umiem odmówic, a nie znosze robić dwóch takich samych rzeczy. Mam tylko nadzieje że chociaż kolor inny wybierze.

Pozdrawiam i do niedzieli, gdzie mam nadzieję wszyscy pokażą swoje olimpijskie robótki :)

Kto zdobędzie złoto??

anula731

11:11, olimpijskie , Anula731
Link Dodaj komentarz »
Jestem na zakręcie

Jestem na ostatnim zakręcie. 
Wszystkie elementy skończone. Dziś będzie zszywanie, czyli to czego najbardziej nie lubię w robótkach dziewiarskich. Chętnie zatrudnię szwaczkę - CV ze zdjęciem mile widziane. :)
Zastanawiam się, czy zrobić wykończenie szyi jako półgolf czy może kołnierzyk - proszę o pomysły.

Pozdrawiam wszystkie pracusie i życzę udanego finiszu.
splocik - oczka

10:50, olimpijskie , Splocik
Link Komentarze (2) »
Kontuzja?

Zmogła mnie choroba, dużo bardziej brutalna niż niestrawność olimpijczyków...

Od soboty nie przerobiłam ani jednego oczka i tym samym plan, żeby do końca olimpiady wydziergać przód mężowskiego swetra, legł w gruzach. Pozostaje mi już tylko kibicowanie, od dziś nawet czynne, bo jestem w stanie utrzymać się na siedząco przed monitorem.

Gratuluję postępów - Ewa (ewandr)

00:08, olimpijskie , Ewandr
Link Dodaj komentarz »
środa, 22 lutego 2006
A co tu taka cisza???
Czyżbyście zajęte robótkami nie miały czsu chwalić się swoimi postepami???
Melduję, że zostało mi jeszcze wyrobić główke w drugim rękawie, pozszywać, obszydełkowac brzegi i dorobić wiązania, jak nic niespodziewanego się nie wydarzy to zdąże na ceremonie zamknięcia :)

Pozdrawiam i dalej do drutów
Gosia z Gdyni
wtorek, 21 lutego 2006
Teraz juz z górki

Przód i plecy "zmonowane". Zostały rękawy i mam nadzieje że zdążę do końca olimpiady. Ostatnio robię bluzeczkę przy...Muminkach. Tak moja córcia zwariowała i siedzi przed telewizorem całe dnie niemalże. A mamusia żeby móc skończyc bluzeczkę , pozawala jej na to ;)

Pozdrawiam,

anula731

10:10, olimpijskie , Anula731
Link Dodaj komentarz »
Spiworek rosnie

spiw

Skonczylam juz czesc workowa i teraz tylko rekawy i wykonczenie. Zostalo mi dosc duzo wloczki wiec jak nam siebie to zrobie jeszcze czapeczke ale mam nadzieje, ze mi nei odbije na skarpetki-ale w koncu w spiworku ich widac nie bedzie. Wczoraj ciezko mi sie robilo, bo ogladalismy lyzewnictwo figurowe i co druga para miala jakies wpadki i upadki. A poza tym to ogladanie tv w towarzystwie mojego meza to ogladanie wzystkiego na raz czyli Olimpiada, Pierce Brosnan jako 007, mecz koszykowki, wiadomosci lokalne i Terminator 3 z Gubernatorem Kaliforni w roli tytulowej. Grrr!

00:56, olimpijskie , Gosia z USA
Link Komentarze (2) »
Nadrabiam zaległości.
Wczoraj dałam ciała. Cały wieczór dziergałam prawy przód swojej bluzeczki. Niestety okazało się, że mam dwa lewe przody i musiałam jeden spróć.
Dzisiaj próbuję nadrobić stratę. I zamieszczam oba przody:
Idzie powoli, bo strasznie wciągnęły mnie występy par w tańcach na lodzie. Szczególnie podobały mi się pary: bułgarska, amerykańska i litewska- byli moimi faworytami. Może dlatego, że tańczyli do muzyki z filmu "Upiór w operze".
Nie umiem ocenić wartości technicznej, ale najważniejsze, aby para tańczyła do muzyki, aby współistniały razem, a nie obok siebie.
00:00, olimpijskie , Makneta
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 20 lutego 2006
Skończyłam serwetkę
Oto moje dzieło. Miałam jeszcze aspiracje na wielkanocny koszyczek, ale jakoś mi po malutku ochota przechodzi. Ogólnie straszny leń mnie ogarnął. Jakie postępy naszych sportowców takie nastroje na trybunach.


molly101
21:34, olimpijskie , Molly101
Link Komentarze (1) »
niedziela, 19 lutego 2006
Mam zdjęcia
Oto tył:



A oto jeden z przodów :) :



Drugi też jest już gotowy i mam już ponad połowę jednego rękawa :)
Jest szansa, że wyrobię się :)

Gosia z Gdyni
Rękawy się robią ...

Zaczęłam robić rękawy - o nich TUTAJ.

Zawsze robię obydwa rękawy jednocześnie. Dzięki temu nie mam problemu z utrzymaniem tej samej ścisłości dzianiny.
Dodawanie oczek także przebiega równolegle i nie muszę pamiętać, co ile rządków mam to robić. 
Największy plus dla tego sposobu robienia rękawów, szczególnie ważny przy wyrabianiu główek, to jednoczesne i symetryczne gubienie oczek.
14:43, olimpijskie , Splocik
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9