|
Ostatnie wpisy
Zakładki:
1. Wspólne redagowanie - zasady
2. Nasze wspólne blogi
3. Współblogujące
4. Nasze zagraniczne koleżanki
5. Tu też możemy pochwalić się i podyskutować
5.1. FotoForum
5.2. Forum
6. Możemy zrobić coś miłego
|
niedziela, 12 marca 2006
Nareszcie skończyłam
Tak, nareszcie skończyłam mój olimpijski sweterek. To się nazywa tempo, nieprawdaż? Nie jest doskonały. Zawija mi się na dole i muszę jeszcze dorobic guziczki, ale na pewno nic już w nim nie spruję i nie będę poprawiać. Finito. ![]() Magda (makneta)
piątek, 03 marca 2006
Skonczylam!!!!
W sobote mam nadzieje, bedzie zdjecie z dzidziusiem w srodku. Ale co sie umeczylam zeby wszyc ten suwak to moje! I tak na dole troceh krzywo ale sie nei pzrejmuje bo w koncu ma byc widac, ze reczna robota a nie z maszyny nie? Tylko sie boje czy nei za maly bedzie bo jakos nie pamietam juz jak duze jest 3 tygodniowe niemowle. Ale robialm wg opisu i calosc ma 68 cm dlugosci.
czwartek, 02 marca 2006
Prawie skonczylam!!!
Nigdy bym nie przypuscila, ze bede az tak na szarym koncu ale po powrocie do domu padam jakos i nie mam sily nic robic. Oto prawie gotowy spiworek, jeszcze tylko mi zostalo zrobic 1 rzadek sciagacza wokol szyi, zszyc dol i wszyc suwaczek (ktory nawet udalo mi sie cudem kupic) i gotowe-w sobote moze zrobie zdjecie na dzidziusiu. Gosia z usa
wtorek, 28 lutego 2006
poniedziałek, 27 lutego 2006
ja tez skończyłam :-)
Skończyłam już w czwartek ale przyznaję sie do zastosowania dopingu w postaci maszyny ( tył) gdyż musiało byc gotowe na czas bo to prezent urodzinowy.
Jeszcze fotki
Wrzucam fotki bluzeczki , ale są marnej jakości znowu. Przepraszam za to, ale mam taki sprzęt...
Ja tez jeszcze coś mam.
Na samiutkim końcu, widząc, że wszyscy pilnie pracują , tylko ja się obijam, zmobilizowałam się troszeczkę. Niestety mimo wielkich chęci szydełkowy koszyczek mi nie wyszedł. Nie wiem dlaczego. Zmarnowałam wieczór i nic. Albo z nićmi coś nie tak, albo z szydełkiem, albo w schemacie błąd. Trudno. Zrobiłam za to na pocieszenie kamizelkę. Ale nie taką zwykłą. Oto moje dzieło i moja modelka. :)
niedziela, 26 lutego 2006
Skończyłam bolerko!!
Właśnie skończyłam gryzące bolerko ;-) Podoba mi się, chociaż jest odrobinę za duże na mnie. sanderka70
Maruderka i oszustka to ja!!!
Maruderka bo 2 dni nic nie zrobilam (no moze 3 rzadki ale co to jest) i nie skonczylam spiworka. No....jeszcze mam szanse, jak sie spreze bo moge oszukac dzieki roznicy czasu do ceremonii zamkniecia (tzn transmisji) mam jeszcze cale 6h ale niestety nie moge rzucic wszystkiego i szalenczo dziergac. Tak, ze pewnie zalapie sie tylko na braz! Ptomoje nieskonczone rekawki, brakuje im tylko 2cm i raglanowego wykonczenia. Ale na usprawiedliwienie mam inne dzielo, ktore upieklam w czwartek w nocy(zamiast dziergac ale ogladajac olimpiade do 24:05) na impreze Mardi Gras (tutejsze ostatki), ktore zrobilo prawdziwa furore wsrod zaproszonych gosci. Gosia z USA Też skończyłam :)
Piękne Wasze robótki, swetry na medal !!! Ostatnio wyszperałam wiązany sweterek i chyba go zrobię kiedyś. Dla mnie udało się dziś rano skończyc bluzeczkę, ale byłam u mamy i nie miałam jak zrobic zdjęcia. A że błysk w apatacie szlag trafił, więc zdjęcie jest jakie jest. Przepraszam bardzo, jutro w dzień zrobię lepsze, a dziś pokazuję tylko że skończona :) Super się robi jak się ma takiego "kopniaka". Chętnie dołączę się do kolejnej zabawy. Pozdrawiam, Ania |