ZAPRASZAMY DO WSPÓLNEGO, SPORTOWEGO ROBÓTKOWANIA. TECHNIKA DOWOLNA - DRUTY, SZYDEŁKO, HAFT, MAKRAMA, CZYLI - CO NAM W DUSZY I RĘKACH ZAGRA. JEŚLI WYKONUJEMY JAKĄŚ ROBÓTKĘ O CHARAKTERZE SPORTOWYM - TU SIĘ NIĄ CHWALIMY. JEŚLI ZAMIERZAMY WYKONAĆ ROBÓTKĘ PODCZAS OGLĄDANIA W TV POCZYNAŃ SPORTOWCÓW NP. NA OLIMPIADZIE - TU KOMUNIKUJEMY O NASZYM ZOBOWIAZANIU ROBÓTKOWYM I PRZEDSTAWIAMY KOLEJNE ETAPY NASZYCH ZMAGAŃ.
niedziela, 12 marca 2006
Nareszcie skończyłam
Tak, nareszcie skończyłam mój olimpijski sweterek. To się nazywa tempo, nieprawdaż?
Nie jest doskonały. Zawija mi się na dole i muszę jeszcze dorobic guziczki, ale na pewno nic już w nim nie spruję i nie będę poprawiać. Finito.
Magda (makneta)
20:14, olimpijskie , Makneta
Link Komentarze (2) »
piątek, 03 marca 2006
Skonczylam!!!!

finito

W sobote mam nadzieje, bedzie zdjecie z dzidziusiem w srodku. Ale co sie umeczylam zeby wszyc ten suwak to moje! I tak na dole troceh krzywo ale sie nei pzrejmuje bo w koncu ma byc widac, ze reczna robota a nie z maszyny nie? Tylko sie boje czy nei za maly bedzie bo jakos nie pamietam juz jak duze jest 3 tygodniowe niemowle. Ale robialm wg opisu i calosc ma 68 cm dlugosci.

15:24, olimpijskie , Gosia z USA
Link Komentarze (2) »
czwartek, 02 marca 2006
Prawie skonczylam!!!

Nigdy bym nie przypuscila, ze bede az tak na szarym koncu ale po powrocie do domu padam jakos i nie mam sily nic robic.

Oto prawie gotowy spiworek, jeszcze tylko mi zostalo zrobic 1 rzadek sciagacza wokol szyi, zszyc dol i wszyc suwaczek (ktory nawet udalo mi sie cudem kupic) i gotowe-w sobote moze zrobie zdjecie na dzidziusiu.

spiwerek

Gosia z usa

15:36, olimpijskie , Gosia z USA
Link Komentarze (1) »
wtorek, 28 lutego 2006
Jeszcze raz się pochwalę...

Pokażę jeszcze raz to moje bolerko, tym razem na sobie

bol.ola

poniedziałek, 27 lutego 2006
ja tez skończyłam :-)

Skończyłam już w czwartek ale przyznaję sie do zastosowania dopingu w postaci maszyny ( tył) gdyż musiało byc gotowe na czas bo to prezent urodzinowy.

wojkam

w ramach kary za doping robię drugi podobny ale proporcje szydełko - maszyna są odwrotne i na wczorajszej ceremonii skończyłam drugi rękaw i pół przodu więc w sumie jeden cały ręczny wyjdzie z tego. jak skończę też się pochwalę :-)
kamila wojkam5

14:39, olimpijskie , Wojkam5
Link Komentarze (3) »
Jeszcze fotki
Wrzucam fotki bluzeczki , ale są marnej jakości znowu. Przepraszam za to, ale mam taki sprzęt...
12:53, olimpijskie , Anula731
Link Komentarze (4) »
Ja tez jeszcze coś mam.

Na samiutkim końcu, widząc, że wszyscy pilnie pracują , tylko ja się obijam, zmobilizowałam się troszeczkę. Niestety mimo wielkich chęci szydełkowy koszyczek mi nie wyszedł. Nie wiem dlaczego. Zmarnowałam wieczór i nic. Albo z nićmi coś nie tak, albo z szydełkiem, albo w schemacie błąd. Trudno. Zrobiłam za to na pocieszenie kamizelkę. Ale nie taką zwykłą. Oto moje dzieło i moja modelka. :)

piesek1

piesek 2
 
Jeśli linki nie działają bardzo przepraszam.
molly101

11:57, olimpijskie , Molly101
Link Komentarze (3) »
niedziela, 26 lutego 2006
Skończyłam bolerko!!

Właśnie skończyłam gryzące bolerko ;-) Podoba mi się, chociaż jest odrobinę za duże na mnie.

sanderka70

bolerko ola

Maruderka i oszustka to ja!!!

Maruderka bo 2 dni nic nie zrobilam (no moze 3 rzadki ale co to jest) i nie skonczylam spiworka. No....jeszcze mam szanse, jak sie spreze bo moge oszukac dzieki roznicy czasu do ceremonii zamkniecia (tzn transmisji) mam jeszcze cale 6h ale niestety nie moge rzucic wszystkiego i szalenczo dziergac. Tak, ze pewnie zalapie sie tylko na braz! Ptomoje nieskonczone rekawki, brakuje im tylko 2cm i raglanowego wykonczenia.

rekawy

Ale na usprawiedliwienie mam inne dzielo, ktore upieklam w czwartek w nocy(zamiast dziergac ale ogladajac olimpiade do 24:05) na impreze Mardi Gras (tutejsze ostatki), ktore zrobilo prawdziwa furore wsrod zaproszonych gosci.

kingscake

Gosia z USA

19:03, olimpijskie , Gosia z USA
Link Komentarze (3) »
Też skończyłam :)

Piękne Wasze robótki, swetry na medal !!! Ostatnio wyszperałam wiązany sweterek i chyba go zrobię kiedyś.

Dla mnie udało się dziś rano skończyc bluzeczkę, ale byłam u mamy i nie miałam jak zrobic zdjęcia. A że błysk w apatacie szlag trafił, więc zdjęcie jest jakie jest. Przepraszam bardzo, jutro w dzień zrobię lepsze, a dziś pokazuję tylko że skończona :)

Super się robi jak się ma takiego "kopniaka". Chętnie dołączę się do kolejnej zabawy.

Pozdrawiam, Aniabluzeczka

17:35, olimpijskie , Anula731
Link Komentarze (5) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9